Archiwum miesięczne: Maj 2014

Informacja dla Służby Ruchu Drogowego.

Opublikowany: Autor: Aleksandra Mieloszyńska

Przypominamy o wymogu posiadania aktualnych uprawnień do kierowania ruchem.

Osoby zaangażowane w posługę na pielgrzymce zwolnione są z opłaty organizacyjnej.

Szkolenie oraz uprawnienia można zdobyć w WORD Poznań lub WORD Leszno.
Najbliższe terminy w Poznaniu to 9 oraz 30 czerwca.

Więcej informacji:

http://www.word.poznan.pl/pl/szkolenia-i-kursy/szkolenie-dla-osob-ubiegajacych-sie-o-uprawnienie-do-wykonywania-niektorych-czynnosci-zwiazanych-z-kierowaniem-ruchem-drogowym

http://www.word.leszno.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=5&Itemid=5

read more

VI Niedziela Wielkanocna

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

W dzisiejszej liturgii słowa otrzymujemy fantastyczną obietnicę. Niestety jako ludzie nie do końca ją rozumiemy. Kiedy ktoś coś nam obiecuje, to najczęściej dotyczy to spraw wymiernych, realnych, materialnych. Gdybyśmy więc usłyszeli dziś od Chrystusa, że po życiu na ziemi otrzymamy konkretne dobra materialne, nie mielibyśmy problemów z uświadomieniem sobie jak będzie wyglądała nasza perspektywa. Tymczasem, Pan mówi dzisiaj do nas, że nie zostawi nas samymi, nawet dosłowniej, nie zostawi nas sierotami. To słowo zawsze budzi współczucie, troskę, potrzebę opieki. Zatem Pan Bóg gwarantuje nam, że już niczego więcej pragnąć nie będziemy. Dostaniemy bowiem najlepszego Pocieszyciela – Ducha Świętego. On wszystkiego nas nauczy. Będziemy żyć w prawdzie i głosić chwałę najwyższego. Jednak zanim to nastąpi musimy niejako zapracować na taki dar. Potrzeba niewiele, a w zasadzie tylko jednego, umiłowania Chrystusa. Jeżeli my oddamy swoje życie Chrystusowi, będziemy zachowywać Jego przykazania, świadczyć każdym dniem o wyznawanej wierze, nie musimy się niczego obawiać. Pan Bóg otworzy szeroko drzwi nieba, w dniu, kiedy staniemy przed Jego obliczem.

read more

V Niedziela Wielkanocna.

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

V niedziela wielkanocna otwiera nasze serca na Chrystusa. Słowo Boże daje nam nadzieję, bo Pan składa nam najpiękniejszą obietnicę, przygotowania miejsca w swoim mieszkaniu dla nas, jeśli tylko będziemy swoim życiem głosić Jego Zbawienie. Nawet jeżeli ludzie odwrócą się od nas, Bóg nigdy nas nie zostawi, bo obdarzył nas największą godnością – podarował nam Swego Syna, który za nas zmarł i dla nas zmartwychwstał.

Teraz otwiera nam drzwi swojego niebieskiego domu i mówi, że idzie do Ojca przygotować nam doskonałe, najlepsze miejsce. To gwarancja bezgranicznej miłości, jaką obdarza nas Chrystus, bowiem Dom zawsze powstaje z miłości tych, którzy zechcą go tworzyć. W Domu Ojca – ideale do którego winniśmy dążyć – panuje miłość, pokój i oczekiwanie na tych wszystkich którzy próg owego domu przekroczą. W domu zawsze człowiek czuje się bezpiecznie, nie musi niczego udawać, akceptuje się go takim jakim jest. Pomyślmy dziś także o naszych domach, czy zamykamy się na drugiego człowieka, czy jesteśmy gościnni, czy przyjmując kogoś do siebie obdarowujemy go miłosierdziem wiedząc, że w tym kto przybywa mieszka sam Chrystus. W końcu czy otwieramy drzwi swego domu i serca właśnie dla Niego.

read more

Rekolekcje kapłańskie

Opublikowany: Autor: Ks. Rafał Pleszewa

Wszystkim przewodnikom grup pielgrzymkowych i kapłanom zaangażowanym w Poznańską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, przypominamy o corocznych rekolekcjach kapłańskich. Termin nie uległ zmianie. Rekolekcje odbędą się od niedzieli wieczora 15 czerwca i zakończą w południe w środę 18 czerwca. Miejsce: Błażejewo k. Dolska. Rekolekcje poprowadzi o. Adam Bajorski MSF (Misjonarz Świętej Rodziny). Prosimy o przesyłanie informacji o wzięciu udziału w rekolekcjach do ojca duchownego albo kapelana. Liczymy na liczny udział!

read more

IV Niedziela Wielkanocna – Dobrego Pasterza

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

IV niedziela wielkanocna. Dziś ewangelia zwraca naszą uwagę na dwie ważne sprawy. Po pierwsze Chrystus jest naszą bramą do wieczności. Jak mówi liturgia, musimy przyjąć Ducha Świętego, nawrócić się, podjąć decyzję o dobrym życiu i pójść za Chrystusem. Przejść przez bramę, wejść w głąb tajemnicy śmierci, zmartwychwstania i życia, wszystko po to, by dostąpić zbawienia i życia wiecznego. Po drugie Chrystus jest pasterzem owiec, a więc naszym najlepszym przewodnikiem. W dzisiejszym świecie tak bardzo spragnieni jesteśmy obecności drugiego człowieka, którzy pomoże nam, na którego zawsze możemy liczyć, który będzie przy nas wówczas gdy najbardziej będziemy tego potrzebowali. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że zawodzi nas otoczenie.

read more

Dobry Dzień z Dobrą Nowiną. Odcinek 2.

Opublikowany: Autor: Ks. Rafał Pleszewa

Spójrzmy jak wspaniała, jak niezwykła jest Miłość Boga do każdego z nas. Piękny jest plan życia, który On dla nas przygotował! Kiedy jednak rozglądamy się wokół, widzimy też wiele niepokoju i zła. Rzeczywistość nie wydaje się obrazować głębokiej Miłości Boga do wszystkich ludzi. Dlatego często pytamy się: ,,Jeśli Bóg nas kocha, dlaczego tylu ludzi jest nieszczęśliwych, dlaczego tylu żyje w niepewności? Jeśli Bóg kocha nas naprawdę, dlaczego istnieją wojny, głód, bieda, przemoc?”
Rzeczywiście, jest to problem, który potrzebujemy rozstrzygnąć. To, że Bóg nas kocha, jest pewne. To, że nasza rzeczywistość ma w sobie wiele zła, to też jest prawda. Wszystko zostało stworzone, by być dobre, jednak okazuje się złe. To rzeczywiście duży problem.
Nasza sytuacja przypomina przebitą oponę. Kiedy opona przedziurawi się, jest zupełnie zwiotczała. Zanosimy ją do wulkanizatora i prawie zawsze odkrywa on, że dziura jest bardzo niewielka, ale właśnie przez nią uszło całe powietrze i stała się zupełnie bezużyteczna. Trzeba zakleić dziurę i opona znowu staje się jak nowa. Problem rozwiązany!
Jeśli przedziurawimy oponę, idziemy z nią do wulkanizatora, kiedy zepsuje się nam samochód, udajemy się do mechanika, a kiedy mamy kłopoty ze zdrowiem, idziemy do lekarza. Co zrobić jednak, kiedy z naszym życiem jest coś nie tak, do kogo powinniśmy się zwrócić? Bez wątpienia, powinniśmy poszukać autora życia, Tego, który je stworzył. On będzie wiedział, jak pokazać nam, co się z nami dzieje.
Grzech jest przyczyną wszystkich nieszczęść, jest przeszkodą, która uniemożliwia nam doskonałe realizowanie planów Bożej Miłości w życiu każdego z nas. Jest jak brud, który zanieczyszcza krystalicznie czystą wodę w muł. Kiedy grzeszymy, oddalamy się od Boga
i tworzymy mur między nami a Bogiem. Kiedy Bóg sprowadza deszcz miłości i dobra, my ,,zakładamy pelerynę” i jesteśmy oddzieleni od łask, które Bóg dla nas przygotowuje, nie pozwalamy dotknąć się Bożej miłości. Mówimy wtedy: ,,nie potrzebuję Go, nie chcę, jestem samodzielny”. To właśnie jest grzech. Chcemy być niezależni od Boga, my, którzy jesteśmy jego obrazem i podobieństwem!
W Księdze Rodzaju, w rozdziale trzecim, spotykamy opis tej przedziwnej zatwardziałości serca człowieka. Stworzony przez Boga człowiek zamieszkał w raju. Miał wszystko, by być szczęśliwy, żył w bliskości z Bogiem, będąc mu posłusznym. Aż do momentu, kiedy pojawił się wąż i zwiódł człowieka, a człowiek przez nieposłuszeństwo Bogu stał się pyszny, sam zachciał być Bogiem. Dlatego oddalił się od Niego i chcąc być niezależny, ogłosił swoją samowystarczalność, zaczął sam wytyczać sobie drogę. Smutna pomyłka! Dojrzał swoje zagubienie i osamotnienie. Raj utracił całe swoje piękno, a życie stało się nad miarę trudne. Pycha wypełniła człowieka do tego stopnia, że zaczął winić Boga za swoje życie – pełne kłopotów i żalu.
Grzech oddala nas od Boga. Wina nie leży ani po stronie Stwórcy, ani po stronie węża. Wina jest nasza! Jesteśmy kuszeni do grzechu, godzimy się na grzech, ponieważ jest to nasz wybór. To my pozwalamy, by grzech był obecny w naszym życiu. Bóg pokazuje drogę dobra, szatan pokazuje nam drogę zła. Szukając naszych własnych dróg, bardzo często oddalamy się od Niego i Jego planu miłości.
Konsekwencje grzechu. Biblia mądrze nam pokazuje, co zyskujemy, grzesząc: Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć (Rz 6, 23). Oto, co grzech może nam dać. Bóg nie daje nam śmierci, to my sami jej szukamy.
To trudne zobaczyć, że zapłatą za grzech jest śmierć. Trudne jest zobaczyć ogromny ślad zniszczenia, jaki grzech zostawia po sobie. Bóg stworzył dla człowieka piękny i cudowny świat. Chciał żyć blisko swojego stworzenia. Pragnął, by Człowiek był szczęśliwy blisko Niego, ale pojawił się grzech.
Grzech zaraził nasze ludzkie życie przerażającymi skutkami. Najpierw grzech dosięga ciebie, twojego życia osobistego, pozostawia cię ślepym na sprawy Boże i ty, który jesteś arcydziełem Boga, najbardziej doskonałym, jakie Bóg stworzył, odwracasz się od swojego Stwórcy i wyrzucasz Go ze swojego życia. Wtedy grzech rośnie i dotyka twojej rodziny. Pojawiają się kłótnie, awantury, bunt, separacje itp. Życie rodzinne i społeczne zostaje naznaczone przez grzech, przez cierpienie wewnętrzne, które staje się od pewnego momentu również cierpieniem fizycznym.
Bóg daje rozwiązanie. Na początku czasu było tak. Człowiek oddalił się od Boga, a Bóg obiecał człowiekowi Zbawiciela.
Jak wielka jest Miłość Boga wobec swojego ludu! Ludzkość zgrzeszyła, odeszła od Boga, zerwała z Nim więzy, ale Bóg nie pogodził się z faktem utraceniem nas! Grzech ograbił nas z Boga, zostaliśmy oszukani przez diabła, brutalnie pozbawieni miłosnej obecności Boga. Bóg jednak nie żałował wysiłków. Nie oszczędził niczego. Był gotowy zapłacić każdą cenę. Za swoje ukochane dzieci zapłaciłby każdy okup, i tak ofiarował siebie. Bóg dał swojego własnego Syna, jako ofiarę na okup za nasze grzechy. Staliśmy się na nowo Jego własnością, wykupieni przez Niego, nie złotem czy srebrem, ceną było życie umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa:
Wiecie bowiem, że z waszego odziedziczonego po przodkach głupiego postępowania, zostaliście odkupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa jako Baranka bez skazy i zmazy. On został do tego wyznaczony przed początkiem świata (1 P 1, 18-20).
Zostałeś wykupiony nie za cenę złota czy srebra, ceną twojego zbawienia jest Krew Syna Bożego, który dla Ciebie stał się kruchy i mały, by cię zbawić, by na nowo wykupić cię dla Ojca, abyś na nowo mógł doświadczyć Jego miłości. Tak, Jezus Chrystus jest rozwiązaniem Boga, Jego odpowiedzią na nasz grzech. Dzięki temu należymy teraz do Boga. On zapłacił za nas swój okup. Twoje życie pochodzi od Boga, moje życie pochodzi od Boga.
Jezus jest jedyną odpowiedzią. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga(…). (Ef 2,8) Ojciec niebieski, ponieważ ukochał całą ludzkość, ukochał i ciebie szczególną miłością, zaplanował twoje zbawienie. Na mój
i twój grzech, na grzechy wszystkich ludzi istnieje tylko jedno rozwiązanie: Jezus Chrystus!
Syn Boży przyniósł zbawienie ludziom, przyniósł je tobie. Myślał o tobie, kiedy umierał na Krzyżu. Kochał ciebie w chwili swojej śmierci! To, co zrobił, zrobił dla ciebie! Ty jesteś zamiarem Bożego Miłosierdzia! Jezus zwyciężył twój grzech. Zapłacił za twój grzech na Krzyżu i jest gotowy wszystko zapomnieć. Wszystko ci wybacza. Zapomina twoje grzechy. To prawda! Fakt! Tak jak Jezus przebaczył tylu innym grzesznikom i kochał ich, tak przebacza również tobie. On nie przyszedł, by świat potępić, ale aby go zbawić. Nie przyszedł, by ciebie oskarżać, ale aby cię kochać i przebaczyć ci. Nie stawia warunków, przebaczając jakiś grzech, a innego nie. On przebacza wszystkie grzechy. Wszystko ci wybaczył, ponieważ chce ciebie zbawić, uratować.

read more