Archiwum miesięczne: Styczeń 2015

III Niedziela Zwykła

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami…..

Słowa Pisma Świętego, słowa Ewangelii bardzo często skłaniają do refleksji i bardzo dobrze, że tak się dzieje. Bowiem dopiero rozmyślanie i rozważanie tych treści powoduje, że człowiek potrafi odnieść je do swojego życia i znaleźć przełożenie wobec momentu w jakim aktualnie się znajduje.

Dziś również pojawia się myśl, która może zastanawiać bardziej niż inne. Cóż to bowiem znaczy porzucić wszystko co się ma i pójść za Jezusem? Przecież Pan Bóg chce naszego szczęścia, zatem chyba nie chodzi o to by wyrzec się własnego życia, domu, samochodu, przedmiotów które posiadamy? Nie, nie chodzi o to. Pozostawienie wszystkiego to raczej umiejętność oderwania się od pewnych spraw i rzeczy, po to, by one nie przesłaniały Boga.

read more

II Niedziela Zwykła

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

Czego szukacie…?

Dzisiejsza Ewangelia dotyka bardzo fundamentalnych spraw i trzeba mocno w nią wniknąć by nie zostały przykryte, przez powierzchowne obrazy. Każdy człowiek potrzebuje autorytetu. Nie ma znaczenia kim jest, gdzie żyje, czym się zajmuje. Bowiem potrzeba w życiu mieć swojego mistrza, nawet, jeśli osobiście nigdy się go nie spotkało. Ów mistrz ma być bowiem odniesieniem i niejako potwierdzeniem słuszności wyborów.

Takich autorytetów potrzebowali także ludzie czasów Chrystusa. Życie ma bowiem tylko wtedy sens, jeśli dąży się do określonych celów, a zawsze łatwiej jest je zdobywać dzięki komuś, kto pokazuje drogę. Takim kimś był niewątpliwie Jan Chrzciciel. Człowiek pokorny, oddany zadaniu do jakiego Pan go powołał, a zadanie było niełatwe. Przygotować drogę temu, który dopiero ma przyjść. Dziś używając współczesnego języka ekonomii, moglibyśmy powiedzieć, że Jan był sprzedawcą marzeń i świetlanej przyszłości.

read more

Niedziela Chrztu Pańskiego

Opublikowany: Autor: x. Łukasz Maćkowiak

Niedziela Chrztu Pańskiego.
Dzisiejsza liturgia zwraca naszą uwagę i przypomina jak wielkie znaczenie ma chrzest w życiu chrześcijanina. Oczywistym wydaje nam się fakt chrzczenia każdego nowonarodzonego dziecka i nie zastanawiamy się nad potrzebą tego sakramentu. Przyjmujemy go jako fakt, który jest konsekwencją pewnego wyboru i musi bezsprzecznie pojawić się w pierwszych miesiącach życia.
Skoro więc takie jest podejście ogółu społeczeństwa, trzeba również mocno podkreślić i rozpropagować wartość i znaczenie owego sakramentu. To nie jest jedynie kolejna rodzinna uroczystość i powód do spotkania z bliskimi, ale nade wszystko świadoma i bardzo odpowiedzialna decyzja by tego ochrzczonego człowieka poprowadzić we właściwą stronę.
Spójrzmy na to, jak na wydarzenie, które zmienia wszystko i jest niezaprzeczalnym początkiem fenomenalnej przygody jaką jest prawdziwe spotkanie Boga. To jest niemożliwe, żeby człowiek, który naprawdę spotyka Chrystusa pozostawał taki sam.
Dlatego też Kościół pokazuje nam Jana Chrzciciela, który głosił i wychwalał potęgę mającego przyjść Mesjasza. Na zasadzie kontrastu i porównania widzimy jak wielka różnica jest między działaniem Boga a człowieka. Postać Jana jest fenomenalna, mówiąc o rzemyku przy sandale stawia się w sytuacji najmniej znaczącego niewolnika. Bo w owych czasach nie każdy niewolnik dostępował zaszczytu bezpośredniego obsługiwania tego, u którego pracował. Nie chodzi jednak o to, byśmy bali się Boga i stawiali siebie w ostatnim szeregu, jednak o to, byśmy potrafili być tak posłuszni Bogu. Widzieli Jego moc i potęgę.
Mimo tej wielkości Jezus przyjmuje chrzest z rąk Jana. Nie miał przecież grzechów i nie potrzebował oczyszczenia. Jednak dla nas ważny jest symbol tej sceny. Chrystus był pierwszym spośród żyjących. Wybranym, umiłowanym Synem Boga. Ten obraz to doskonałe odzwierciedlenie tego co dzieje się z naszą duszą kiedy świadomie korzystamy z życia sakramentalnego.
Jeśli umiemy czerpać z Darów Ducha, które otrzymaliśmy na Chrzcie Świętym, również my dostępujemy Łaski nieustannego odradzania się. Za każdym razem gdy przystępujemy do spowiedzi świętej, przyjmujemy Chrystusa w Eucharystii, otwiera się niebo i Bóg mówi o nas, że to my jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi. Gotowość naszego serca, chęć przyjęcia Boga napełnia nas Łaską docześnie i otwiera nam niebo na życie wieczne.
Przypominajmy sobie przy takich uroczystościach o własnym chrzcie i dziękujmy za tych, dzięki którym dołączyliśmy do wspólnoty Kościoła.

read more