Słowo na grudzień

Opublikowany: Autor: ks. Jan Markowski

 

Zbliżamy się wielkimi krokami do godziny, która m.in. przez wystrzeliwane fajerwerki, zabawy taneczne, rozpocznie kolejny rok. Jest to dobra okazja do podsumowania tego roku, wielu słów podziękowań i snucia planów na przyszłość.

Ten czas jest także okazją do rozwijania w sobie i dzielenia się duchowymi darami, które nieśliśmy Matce Bożej w tegorocznej pielgrzymce. Pielgrzymi grupy drugiej z pewnością mają okazję, aby zastanowić się nad darem pojednania. Jest to dar, którym dzielimy się między sobą, kiedy wspólnie zasiadamy do stołu wigilijnego w Święta Bożego Narodzenia, łamiemy się opłatkiem na różnych spotkaniach z naszymi bliskimi, czy śpiewamy kolędy. 1 stycznia przypominamy sobie o tym darze, kiedy nie tylko składamy sobie życzenia noworoczne, ale obchodzimy Światowy Dzień Pokoju. Wydaje się, że temat pojednania ściśle łączy się z pokojem.

Termin pojednania – według słownika języka polskiego – oznacza zgodę następującą po okresie kłótni. Często łączymy go z przebaczeniem, jednak jest to zdecydowanie coś więcej. Wydaje się ono być trudniejsze, bo przebaczyć może jedna osoba, a do pojednania jest potrzebna wola dwóch stron. Intuicyjnie kojarzy się nam się z jednej strony z sakramentem spowiedzi świętej, gdzie następuje pojednanie człowieka z Bogiem, z Kościołem. Z drugiej strony pojednanie kojarzy nam się ze zgodą ludzi – np. w rodzinie, czy w kwestiach społeczno-politycznych.

Dla pielgrzymów pojednanie to przede wszystkim tzw. „łączka pojednania”, czyli miejsce, gdzie pod koniec pielgrzymki następuje czas podsumowania. Podczas charakterystycznej „łączki” przede wszystkim przez krótką modlitwę i adorację krzyża – przypominamy sobie,  dla Kogo to wszystko robimy. Później dziękujemy sobie wzajemnie za trud pielgrzymowania. To pierwsza rzecz, która buduje pojednanie, czyli wdzięczność. W myśl budowania na dobrych rzeczach – jeśli potrafisz podziękować to potęgujesz dobro, które pochodzi od drugiego człowieka. Z pewnością jest to czas kiedy przepraszamy za nasze ludzkie ułomności, które często są przyczyną wielu nieporozumień w drodze. Nieporozumienia są po to, żeby nauczyć się rozmawiać i wyjaśniać je w atmosferze szacunku.

Niech Duch Święty inspiruje nas i oświeca, aby nasze czyny i słowa budowały zgodę i były zaczynem pojednania.

 

ks. Adrian Szafranek – przewodnik gr. 2