Kilka słów o poście – ks. Radosław Ślendak

Opublikowany: Autor: ks. Jan Markowski

 

Przeżywanie Wielkiego Postu to nawracanie się. Próba zmiany swojego postępowania, odwrócenia się od swoich grzechów, a skierowanie się ku Bogu. Jednak, aby skutecznie podejmować ten wysiłek, koniecznym wydaje się wejście w konkretne praktyki – a są nimi post, modlitwa i jałmużna (Tb 12, 8; Mt 6, 1-18).

Z tych trzech jako przedmiot rozważania podejmijmy zagadnienie postu. W przemianie siebie samego nie chodzi tyle o zewnętrzne czyny, co o przemianę serca. ( por. KKK 1430) W tym właśnie pomaga opanowanie siebie samego i swoich rządz, czy pożądliwości. Chrześcijanie wezwani są do podejmowania takiego wysiłku, w okresie Wielkiego Postu oraz w każdy piątek roku jako szczególny dzień, w którym łączą się z męką Pana Jezusa (por. KKK 1438). Praktykowanie go, ze względów zewnętrznych nie jest postawą właściwą dla chcących pogłębiać swoją relację z Bogiem. Zdecydowanie ważniejszym jest motywacja do postu i jej cel. Można przecież zrobić sobie świetną dietę, która nie będzie miała nic wspólnego z uczynkiem pokutnym. Chcąc zadbać o swoje ja, czy o wizerunek przed ludźmi, nie nawrócimy naszego serca. Czyny więc, muszą mieć odpowiednią motywację (zob. KKK 1755).

Nie tylko Katechizm zwraca uwagę na to zagadnienie, ale ukazują to również teksty liturgiczne wykorzystywane podczas okresu pokutnego jakim jest Wielki Post. Prefacje mszalne mówią o tym, że Bóg daje człowiekowi czas łaski i zbawienia, aby oczyścił serce od nieuporządkowanych przywiązań i wśród spraw doczesnych troszczył się przede wszystkim o wieczne zbawienie (2. Prefacja Wielkopostna). Trzeba przyznać, że wiele razy sprawy doczesne przysłaniają nam perspektywę naszego zbawienia. Nie łatwo myśleć o niebie, kiedy przygniata nas ciężar pracy, obowiązków. Ale ten czas jest okresem intensywnych ćwiczeń duchowych. Bóg przyjmuje nasze wyrzeczenia jako ofiarę ku Jego chwale, bo one poskramiają naszą pychę i otwierają serca na potrzeby biednych (3. Prefacja Wielkopostna).

Trzeba nam ćwiczyć swojego ducha, przez umartwienia, jakimi może być konkretny post. Pan Bóg przez takie postępowanie podnosi ducha, udziela cnoty i nagrody, a jednocześnie uśmierza nasze wady.(4. Prefacja Wielkopostna)

Niech wiec czas Wielkiego Postu, będzie szansą do przemiany życia, przez nasze drobne wyrzeczenia i dobre uczynki. Szukajmy Bożej motywacji do pracy i panowania nad sobą. Uczynki postne niech umacniają nas na drogach do zbawienia i pomogą na nowo odkrywać Boga przy nas i nasze miejsce przy Bogu.

 

ks. Radosław Ślendak (przewodnik gr. 4)